Jak zaspokajać wierzycieli w toku likwidacji spółki z o.o. – część I

Katarzyna Kulig        30 maja 2016        Komentarze (0)

Witam Cię po dłuższej przerwie 🙂

Początkowo myślałam, że dzisiejszy post będzie krótki, w trakcie jego pisania okazało się jednak, że będzie to kolejny post składający się z kilku części jednym słowem miało być krótko i zwięźle, a wyszło jak zawsze 😉 . Mam jednak nadzieję, że zyskasz dzięki temu wiedzę na temat zaspakajania wierzycieli w toku postępowania likwidacyjnego spółki z o.o., którą być może uda Ci się wykorzystać w toku likwidacji.   Nie przedłużając przejdźmy do konkretów.

Zaspokojenie (lub zabezpieczenie) wierzycieli w toku likwidacji spółki z o.o. to:
Twój podstawowy obowiązek, jeżeli jesteś likwidatorem,
warunek, abyś jako wspólnik spółki z o.o. otrzymał należną Ci wypłatę z majątku likwidowanej spółki
oraz główny cel całej procedury likwidacyjnej.

Tak przynajmniej prawi orzecznictwo sądowe, przy wtórze komentatorskich głosów. I trzeba przyznać, że poglądy te mają swoje potwierdzenie w przepisach k.s.h.

Skoro zatem dbałość o to, aby interesy wierzycieli zostały odpowiednio zabezpieczone w toku likwidacji okazuje się tak istotną częścią tych procedur, to nie pozostaje mi nic innego jak tylko napisać Ci, drogi Czytelniku, na co powinieneś zwrócić uwagę na tym etapie procesu likwidacji.

Wierzytelności, które podlegają zaspokojeniu lub zabezpieczeniu przez likwidatorów sp. z o.o. można podzielić na cztery podstawowe kategorie:
1) wierzytelności bezsporne i wymagalne;
2) wierzytelności bezsporne, ale jeszcze niewymagalne;
3) wierzytelności sporne i wymagalne
4) oraz wierzytelności sporne i niewymagalne.

Dla porządku przypomnę tylko, że wierzytelność jest wymagalna, kiedy nadszedł już termin jej spełnienia. Wymagalność najczęściej będziesz w stanie wyinterpretować z treści umowy wiążącej likwidowaną sp. z o.o. z inną osobą. Jeżeli jednak spółka zawarła umowę w formie ustnej bądź fakt, że istnieje zobowiązanie wynika wyłącznie z okoliczności faktycznych, wówczas musisz oceniać wymagalność zgodnie z regułami k.c. Jak stanowi przepis art. 455 kodeksu cywilnego, jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.

Natomiast z wierzytelnością sporną będziesz miał do czynienia zawsze wówczas, kiedy istnieje wątpliwość co do jej wysokości bądź co do tego, czy jest ona uzasadnienia lub czy w ogóle istnieje.

Dlaczego rozróżnienie ów jest tak istotne? Wynika to z faktu, że nasz ustawodawca posługuje się dwoma pojęciami, jeśli idzie o kwestie związane z interesami wierzycieli. Otóż z zaspokojeniem ich wierzytelności będziemy mieli do czynienia zawsze wtedy, kiedy likwidatorzy dokonają zapłaty tych należności bądź w inny sposób, ustalony między stronami sposób (in natura, w drodze nowacji, poprzez datio in solutum – ależ poważnie to zabrzmiało! ;)) wypełnią obowiązki, jakie miało wobec wierzycieli spółka.

Natomiast zabezpieczenie wierzytelności będzie miało miejsce wtedy, kiedy z uwagi na wątpliwości co do konieczności czy też zasadności wierzytelności, likwidator kwotę tej należności umieści w depozycie sądowym, zgodnie z przepisami k.p.c.
Krótko mówiąc – likwidator w spółce z o.o. może zaspokajać tylko takie wierzytelności, które nie są sporne i są wymagalne, a jeżeli występuje niewymagalność lub spór, można wierzytelność jedynie zabezpieczyć.

Przekładając zatem wyliczone przeze mnie kategorie wierzytelności na obowiązki likwidatora, musisz zapamiętać, że:
1) bezsporną i niewymagalną należność jako likwidator spółki z o.o. musisz zaspokoić zawsze;
2) wierzytelność bezsporną, której wymagalność jeszcze nie nadeszła jesteś zobowiązany złożyć do depozytu sądowego. Wierzyciel spółki sięgnie po ten depozyt i go rozwiąże, jak tylko nadejdzie termin spełnienia świadczenia;
3) sporną i wymagalną wierzytelność możesz wyłącznie zabezpieczyć, poprzez złożenie odpowiedniej sumy pieniężnej do depozytu sądowego;
4) wierzytelność sporną i na dodatek niewymagalną również powinieneś złożyć do depozytu sądowego.

Czy zawsze konieczne jest zabezpieczenie wierzytelności spornych? W jakich terminach należy zaspokajać wierzycieli? Jeżeli dług spółki jest większy niż wpływy z działalności, to wedle jakich zasad zaspokajać wierzytelności? Na te pytania odpowiem już wkrótce, w kolejnym poście 🙂

A jeśli wspólnicy się rozmyślą?

Katarzyna Kulig        09 maja 2016        Komentarze (0)

Jeden z moich Klientów, jakiś czas temu, postanowił zlikwidować jedną ze swoich spółek z o.o.

Przyczyna likwidacji była dosyć przyziemna. Klient spółkę założył kilka lat wstecz, w celu realizacji intratnego przedsięwzięcia. Przedsięwzięcie jednak z czasem się zakończyło, a Klient po jego wykonaniu próbował zmieniać profil działalności spółki. Z różnym skutkiem

W końcu doszedł do przekonania, że nie ma dalszego pomysłu na jej prowadzenie. Postanowił więc ją zlikwidować.

Pod koniec 2015 roku rozpoczęliśmy proces likwidacyjny, nastąpiło otwarcie likwidacji, powoli szykowaliśmy się do upłynniania majątku spółki. Wszystko przebiegłoby zgodnie z naszym założonym planem działania, gdyby nie telefon Klienta z informacją, że zmienił zdanie i że musimy natychmiast odkręcić „tą całą likwidację” 😉 .

Okazało się, że Klient ma szansę na rozpoczęcie, wraz ze swoim wspólnikiem, nowego biznesu i potrzebuje do tego likwidowanej spółki z o.o.

Czy wszczęcie postępowania likwidacyjnego zawsze musi zakończyć się likwidacją spółki z o.o.? Otóż, nie. Ustawodawca był zapobiegliwy i przewidział, że wspólnicy w toku postępowania likwidacyjnego mogą zmienić zdanie, a co za tym idzie, wprowadził uregulowania pozwalające na odwołanie likwidacji.

PerfectShot.pl _MG_1623

Zgodnie z brzmieniem art. 273 ksh do dnia złożenia wniosku o wykreślenie spółki z rejestru jednomyślna uchwała wszystkich wspólników o dalszym istnieniu spółki może zapobiec jej rozwiązaniu, chyba że z żądaniem rozwiązania wystąpił niebędący wspólnikiem członek organu spółki lub organ, o którym mowa w art. 271 pkt 2, albo w przypadkach określonych w art. 21.

W takiej sytuacji konieczne jest podjęcie przez wspólników uchwały o uchyleniu likwidacji spółki z o.o., która to musi zostać zgłoszona przez likwidatorów do KRSu.

Aktualnie czekamy na dokonanie wpisu przez KRS oraz dopinamy wraz z Klientem szczegóły dotyczące jego nowego przedsięwzięcia 🙂 .

Pamiętaj, że rozpoczęcie procesu likwidacyjnego nie musi zawsze kończyć się likwidacją spółki, masz prawo zmienić zdanie i podjąć odpowiednie czynności, mające na celu uchylenie przedmiotowej likwidacji. Nie musisz też nikomu się tłumaczyć dlaczego zmieniłeś zdanie – gdyż jest to prawo, z którego możesz skorzystać aż do dnia złożenia wniosku o wykreślenie likwidowanej spółki z rejestru.

Koszty likwidacji spółki z o.o.

Katarzyna Kulig        25 kwietnia 2016        Komentarze (0)

Tematyka dzisiejszego wpisu może okazać się nieco myląca. Pod pojęciem „kosztów likwidacji spółki z o.o.” możesz bowiem rozumieć cały ciężar ekonomiczny przeprowadzenia procedury likwidacyjnej spółki z o.o. – łącznie z wynagrodzeniem likwidatorów, opłatami za usługi księgowe, kosztami biegłych rewidentów…  Aż się w głowie może zakręcić! 😉

Ale że moim celem absolutnie nie jest przyprawianie Cię o jej zawrót, to spieszę doprecyzować – w dzisiejszym wpisie zajmiemy się wyłącznie publicznoprawną sferą odpłatności za przeprowadzenie likwidacji spółki z o.o. Koszty wszelkich ewentualnych usług pobocznych pozostawiam do rozeznania Tobie, Drogi Czytelniku – zgodnie z zasadą wolnorynkowej konkurencyjności 😉

Pierwszą opłatą, do poniesienia której zobowiązana będzie spółka z o.o. postawiona w stan likwidacji jest opłata za protokół posiedzenia walnego zgromadzenia wspólników, które podejmuje uchwałę o rozwiązaniu spółki. Zgodnie z art. 280 pkt 2 k.s.h., dokument ten z mocy samego prawa musi  mieć formę aktu notarialnego. Koszt jego sporządzenia zgodnie z rozporządzeniem w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej wynosi 750 zł.

Dodatkowo likwidatorzy, którzy będą reprezentowali spółkę na dalszych etapach postępowania likwidacyjnego, będą potrzebowali wypisów tejże uchwały – jednego ad acta, drugiego do zgłoszenia w sądzie rejestrowym, zaś trzeciego – do zgłoszenia organom podatkowym i  statystycznym, które informowane są o rozpoczęciu postępowania likwidacyjnego. Koszt jednej strony wypisu z aktu notarialnego to kwota 6 zł. Całość opłat notarialnych  nie powinna przekroczyć kwoty 900 zł.

Kolejną opłatą, do poniesienia której zobowiązana jest spółka sp. z o.o. w likwidacji jest opłata sądowa od zgłoszenia w Krajowym Rejestrze Sądowym otwarcia likwidacji. Likwidatorzy spółki z o.o. zobowiązani są do dokonania wpisu w aktach rejestrowych likwidowanego podmiotu zmiany, która polega na wykreśleniu dotychczasowego zarządu, a ujawnieniu likwidatorów jako podmiotów zobowiązanych i uprawnionych do reprezentacji spółki z o.o. w likwidacji. Opłata od wpisu zmiany w KRS wynosi 250 zł. Nieco niższa obowiązuje wówczas, gdy dokonywałeś rejestracji spółki w trybie s-24, czyli rejestracji przez Internet. Wtedy opłata za wpis zmiany to 200 zł.

Obligatoryjnym elementem procesu likwidacji spółki z o.o. jest również ogłoszenie o rozwiązaniu spółki i otwarciu likwidacji zamieszczane w MSIG wraz z wezwaniem wierzycieli do zgłoszenia swoich wierzytelności. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie wydawania i rozpowszechniania Monitora Sądowego i Gospodarczego, opłata za zamieszczenie ogłoszenia o wpisie w KRS jest stała i wynosi 100 zł.

Odrębną natomiast sprawą jest koszt związany z wezwaniem wierzycieli. Tego typu ogłoszenie podlega wycenie w zależności od ilości znaków, z ilu się składa – jeden znak to koszt 70 gr. Najczęściej przedmiotowe ogłoszenia nie przekraczają jednak kwoty 500 zł – przynajmniej tak wynika z mojego doświadczenia 😉

Już po zakończeniu wszystkich czynności likwidacyjnych, likwidatorzy zobowiązani się wnieść do KRSu o wykreślenie spółki z o.o. z rejestru. Opłata sądowa w tym przypadku wynosi 300 zł. Wpis ten podlega z kolei publikacji w Monitorze Sądowym i Gospodarczym – opłata od zamieszczenia ogłoszenia wynosi podobnie jak przy zgłoszeniu likwidacji  – 100 zł.

Poniżej przedstawiam Ci podsumowanie spisu kosztów i opłat związanych z likwidację spółki z o.o., po to abyś łatwiej mógł ocenić wysiłek finansowy, na który spółka będzie musiała się przygotować, aby definitywnie zakończyć działalność:

  1. koszt taksy notarialnej za sporządzenie uchwały zgromadzenia wspólników o rozwiązaniu spółki to 750 zł;
  2. koszty wypisów z protokołu zgromadzenia wspólników dotyczącego likwidacji to około 100 – 150 zł (6 zł za każdą rozpoczęta stronę);
  3. opłata sądowa o wpisu w KRS zmiany (wykreślamy członków zarządu, ujawniany likwidatorów) to 250 zł przy spółce z o.o. zarejestrowanej w trybie tradycyjnym, a 200 zł – przy s-24;
  4. opłata za zamieszczenie w MSiG ogłoszenia o otwarciu likwidacji spółki z o.o. to 100 zł, z kolei za zamieszczenie wezwania wierzycieli do zgłoszenia wierzytelności zapłacisz około 500 zł;
  5. opłata sądowa za wykreślenia likwidowanej spółki z o.o. z KRS wynosi 300 zł;
  6. opłata za zamieszczenia w MSiG ogłoszenia o likwidacji spółki to 100 zł.

Istnieją oczywiście sposoby na to by opłaty, o których mowa powyżej, w pewien sposób ograniczyć… o tym jak to zrobić dowiesz się w następnych wpisach 🙂 .

Strata w spółce z o.o. a jej likwidacja

Katarzyna Kulig        14 kwietnia 2016        Komentarze (1)

Jakiś czas temu zachęcałam Cię do podzielenia się ze mną (i innymi czytelnikami bloga) ciekawymi tematami, z którymi spotkałeś się podczas przeprowadzania procesu likwidacji w swojej spółce.

Otrzymałam od Czytelników kilka bardzo interesujących zagadnień, które obiecałam poruszyć w kolejnych wpisach.

Dzisiaj przyszedł czas na pierwszy z nich. Temat podsunęła mi Pani Edyta, którą serdecznie pozdrawiam 🙂 .

A teraz czas na konkrety!

Jak doskonale wiesz, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością może być zawiązana w każdym prawnie dopuszczalnym celu. Najczęściej jednak spółka z ograniczoną odpowiedzialnością zawiązywana jest w celach zarobkowych.

Co należy jednak zrobić kiedy spółka kolejny rok z rzędu wykazuje stratę? Czy w takiej sytuacji strata jest podstawą do likwidacji spółki? Na te i inne pytania, postaram się odpowiedzieć w niniejszym wpisie.

W razie wykazania przez spółkę z o.o. straty w danym roku obrotowym, wysokość przedmiotowej straty będzie warunkować dalsze działania wspólników wobec spółki.

Kiedy mamy do czynienia w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością ze stratą? Ano wówczas, gdy zestawienie pasywów z aktywami wykazuje nadwyżkę tych pierwszych nad aktywami spółki. Do takiej sytuacji dochodzi, gdy wszystkie wartości majątkowe, które spółka posiada, są mniejsze od sumy zobowiązań.

Jeżeli straty, wykazane w spółce przekroczą poziom, który ustawodawca uznaje za pewnego rodzaju bufor bezpieczeństwa, należy zwołać Zgromadzenie Wspólników, w celu powzięcia uchwały dotyczącej dalszego istnienia spółki.

Zacznijmy od tzw. straty kwalifikowanej.

Co należy rozumieć pod pojęciem straty kwalifikowanej? Odpowiedzi na to pytanie dostarcza nam art. 233 ksh, zgodnie z którym:

Art.  233. [Uchwała o dalszym istnieniu spółki]

  • 1. Jeżeli bilans sporządzony przez zarząd wykaże stratę przewyższającą sumę kapitałów zapasowego i rezerwowych oraz połowę kapitału zakładowego, zarząd jest obowiązany niezwłocznie zwołać zgromadzenie wspólników w celu powzięcia uchwały dotyczącej dalszego istnienia spółki.

  • 2. Przepis § 1 stosuje się odpowiednio, gdy bilans spółki został sporządzony zgodnie z przepisami art. 223-225.

Stratą kwalifikowaną jest więc taka strata, która przekracza sumę kapitału zapasowego i kapitałów rezerwowych oraz połowę kapitału zakładowego spółki. W takiej sytuacji konieczne jest zwołanie Zgromadzenia Wspólników (zazwyczaj Nadzwyczajnego), na którym powinna zostać podjęta decyzja, co do dalszych losów spółki.

Zwróć przy tym uwagę na to, że jeśli spółka z ograniczoną odpowiedzialnością posiada kapitał zakładowy w kwocie 5.000 zł i nie posiada jednocześnie kapitału zapasowego oraz kapitałów rezerwowych to nawet niewielka strata, przekraczająca kwotę 2.500 zł (połowę kapitału zakładowego), skutkować będzie koniecznością podjęcia odpowiednich działań, o których mowa w przywołanym powyżej artykule.

W razie wykazania straty, Zgromadzenie Wspólników może podjąć uchwałę o rozwiązaniu spółki, o dalszym funkcjonowaniu spółki lub nawet o powzięciu odpowiednich kroków zmierzających do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Zaznaczyć przy tym należy, iż w razie podjęcia decyzji o dalszym istnieniu spółki, konieczne jest sporządzenie planu naprawczego. Plan naprawczy może sprowadzać się do wprowadzenia zmian kadrowych oraz organizacyjnych w spółce. Może również wymagać dokapitalizowania spółki, połączenia z inna spółką lub jej przekształcenia.

Zwróć uwagę na to, że nierespektowanie postanowień zawartych w artykule 233 ksh może pociągnąć za sobą negatywne konsekwencje w postaci nałożenia na Zarząd grzywny w wysokości 20.000 zł. Reguluje to odpowiednio, art. 594 ksh, zgodnie z którym:

  • Art. 594. [Delikty członków zarządu]

  •  1. Kto, będąc członkiem zarządu spółki handlowej, wbrew obowiązkowi dopuszcza do tego, że zarząd:1) nie składa sądowi rejestrowemu listy wspólników,2) nie prowadzi księgi udziałów zgodnie z przepisami art. 188 § 1 albo nie prowadzi księgi akcyjnej zgodnie z przepisami art. 341 § 1,3) nie zwołuje zgromadzenia wspólników albo walnego zgromadzenia,4) odmawia wyjaśnień osobie powołanej do rewizji lub nie dopuszcza jej do pełnienia obowiązków,5) nie przedstawia sądowi rejestrowemu wniosku o wyznaczenie biegłych rewidentów,6) nie ogłasza wzmianki o złożeniu opinii przez biegłego rewidenta w sądzie rejestrowym zgodnie z przepisem art. 312 § 7– podlega grzywnie do 20.000 złotych.

  • 2. Kto, będąc członkiem zarządu, dopuszcza do tego, że spółka przez czas dłuższy niż trzy miesiące wbrew prawu lub umowie pozostaje bez rady nadzorczej w należytym składzie – podlega grzywnie w tej samej wysokości.

  • 3. Przepisy § 1 i § 2 stosuje się odpowiednio do likwidatorów.

  • 4. Grzywnę nakłada sąd rejestrowy.

A co z pozostałymi stratami, których nie da się podciągnąć pod straty kwalifikowane?

W takim wypadku, sytuacja jest zdecydowanie łatwiejsza – spółka istnieje i działa w dalszym ciągu. Musisz jednak pamiętać, że konieczne jest wskazanie sposobu pokrycia powstałych strat.  Jak zapewne doskonale wiesz, straty mogą być pokryte w jeden z następujących sposobów:

  •  z zysków wypracowanych przez spółkę w kolejnych latach;
  •  z dopłat wspólników;
  •  z kapitału zapasowego lub rezerwowego;
  •  z pożyczki udzielonej spółce;
  •  poprzez obniżenie kapitału zakładowego (o ile spółka nie posiada kapitału zakładowego w kwocie 5.000 zł).

Decyzja o tym, w jaki sposób należy pokryć straty należy zazwyczaj do Wspólników (o ile w umowie spółki nie zastrzeżono inaczej).

Pamiętaj, Drogi Czytelniku, że prowadzenie każdej działalności gospodarczej związane jest nierozerwalnie z ponoszeniem ryzyka finansowego w postaci strat. Straty występują w wielu spółkach, nie tylko Twojej.

Ich wystąpienie nie musi od razu skutkować rozwiązaniem spółki. Sposobem na „ozdrowienie” spółki może okazać się plan naprawczy, wskazujący działania niezbędne do wyciągnięcia spółki z problemów finansowych.

Jeśli w Twojej spółce wystąpiła strata, zweryfikuj ją, potwierdź jej wysokość, a następnie porównaj z sumą, jaką otrzymasz z dodania kapitału zapasowego, kapitałów rezerwowych oraz połowy kapitału zakładowego – jeśli strata będzie większa niż ich suma, wiesz co robić…

Wykreślenie likwidowanej spółki z o.o. z rejestru a niezaspokojone wierzytelności

Katarzyna Kulig        06 kwietnia 2016        Komentarze (0)

Jakiś czas temu rozmawiałam z koleżanką, radcą prawnym, do której zwrócił się klient z prośbą o pomoc w trudnej, ale jednocześnie niezwykle interesującej prawniczo sprawie.

Otóż zawarł on umowę o dostawę narzędzi elektromechanicznych dla spółki z o.o. Klient swoje zobowiązanie wypełnił, pozostało oczekiwać na przelew wynagrodzenia za wykonaną usługę na rzecz spółki. Ponieważ ta nie następowała, wszczął postępowanie sądowe o zapłatę przeciwko nierzetelnemu dłużnikowi.

Po pewnym czasie klient dowiedział się, iż spółka postawiona została w stan likwidacji wskutek uchwały jej wspólników. Przy czym postępowanie sądowe o zapłatę wynagrodzenia na jego rzecz  wciąż się toczyło. Likwidatorzy wprawdzie złożyli sumę potrzebą na zaspokojenie roszczeń klienta do depozytu sądowego, jednakże z zastrzeżeniem, iż wypłata sumy depozytowej nastąpić może dopiero po przedstawieniu przez wierzyciela prawomocnego wyroku sądowego zasądzającego należność.

I tu dochodzimy do sedna sprawy – zanim postępowanie sądowe zakończyło się, spółka z o.o. została prawomocnie z rejestru wykreślona. Natomiast sprawa o zapłatę została umorzona zgodnie z art. 355 § 1 k.p.c. wobec braku następcy prawnego pozwanego. Jednocześnie człowiek ów nie uzyskał wypłaty sumy złożonej w depozycie, po pierwsze właśnie dlatego, iż nie istniał już dłużnik, po drugie zaś – że suma miała zostać wypłacona dopiero na podstawie prawomocnego wyroku zasądzającego.

Nietrudno domyślić się, że klient zadał mojej koleżance proste pytanie – co dalej robić, Pani mecenas? Co z moimi pieniędzmi? Ja z kolei zostałam poproszona o merytoryczną pomoc w sprawie.

Jak można było się spodziewać, nie my pierwsze stanęłyśmy przed wyzwaniem wywalczenia dla klienta należnej mu kwoty za wykonane na rzecz dłużnika świadczenia, podczas gdy dłużnik ów w znaczeniu faktycznym i prawnym przestał istnieć.

W trakcie poszukiwań strategii odzyskania należności natrafiłam na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2005 r., sygn. II PK 405/04. Orzeczenie zostało oparte na bardzo podobnym stanie faktycznym, z tą jednak odmiennością, iż dotyczyło spółki akcyjnej. Pamiętajmy jednak, że mechanizmy rządzące likwidowanymi spółkami kapitałowymi w zakresie istotnym dla sprawy są analogiczne.

Przejdźmy jednak do konkretów.

Tytułem wstępu, drogi Czytelniku:

Po pierwsze, podstawą wszczęcia likwidacji sp. z o.o. może być m. in. uchwała podjęta przez zgromadzenie wspólników. Do podstawowych obowiązków likwidatorów należy m.in. zaspokojenie lub zabezpieczenie wierzytelności likwidowanej spółki. Z sytuacją zabezpieczenia mamy do czynienia w szczególności wówczas, kiedy wierzytelność jest sporna, tj. jest przedmiotem sporu sądowego. Sposobem zabezpieczenia z kolei jest złożenie spornej sumy do depozytu sądowego, co z kolei zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego ma skutek zaspokojenia wierzyciela. Ponieważ złożenie określonej sumy do depozytu sądowego jest kwalifikowane jako oświadczenie woli, może nastąpić również pod określonym przez dłużnika warunkiem.

Po drugie – niezaspokojenie wszystkich wierzycieli likwidowanej sp. z o.o. nie jest przeszkodą do jej wykreślenia z KRS! Stanowisko takie jest ugruntowane zarówno w wypowiedziach komentatorów, jak i w orzeczeniach sądowych.

Wracając do przytoczonego powyżej orzeczenia, w pierwszej kolejności Sąd Najwyższy stwierdził, że nie jest możliwe zawieszenie toczącego się postępowania sądowego o zapłatę do czasu zakończenia postępowania rejestrowego w sprawie wykreślenia likwidowanej sp. z o.o. z KRS. Sąd uznał, iż nie sposób dopuszczać do zawieszenia postępowania, skoro po zakończeniu procedur przed sądem rejestrowym przestaje istnieć podmiot, przeciwko któremu postępowanie o zapłatę zostało wszczęte. Oczywistym jest przecież, iż w wyniku postępowania o wykreślenie spółko z o.o. w stanie likwidacji z rejestru podmiot ten zostaje unicestwiony – przestaje istnieć faktycznie i prawnie.

Sąd Najwyższy znalazł jednak inne rozwiązanie. Stwierdził mianowicie, iż wątpliwym rozwiązaniem jest dopuszczenie do wykreślenia z KRS spółki z o.o. w sytuacji, kiedy w depozycie sądowym znajduje się kwota na zaspokojenie świadczeń wierzyciela, która z kolei może podlegać wypłacie jedynie pod warunkiem przedstawienia prawomocnego wyroku zasądzającego. Sąd Najwyższy uznał jednak, że taki wierzyciel ma niewątpliwie interes prawny w przystąpieniu do postępowania o wykreślenie podmiotu z rejestru. Uczestnicząc w postępowaniu, mógłby złożyć skargę/apelację od orzeczenia o wykreśleniu spółki z o.o. z KRS.

Jeśli zatem do postępowania nie przystąpił i nie został wezwany do niego przez sąd, to jedynym skutecznym środkiem mu przysługującym jest skorzystanie z wniosku o wznowienie postępowania zgodnie z art. 524 § 2 k.p.c. Przewidziana w tym przepisie instytucja daje zainteresowanemu prawo do ponownego wszczęcia postępowania nieprocesowego (a w takim trybie odbywa się wykreślenie likwidowanej sp. z o.o. z rejestru), jeśli jego prawo zostało naruszone.

Niewątpliwie w sprawie tej doszło do naruszenia prawa. Wierzyciel został pozbawiony możliwości uzyskania należnych mu z depozytu środków wskutek umorzenia postępowania o zapłatę. A to właśnie dlatego, że nastąpiła likwidacja spółki będącej stroną procesu.

Wraz z koleżanką podejmiemy próbę przejścia ścieżki wytyczonej przez Sąd Najwyższy. O jej wynikach będę Cię informować na bieżąco. 🙂

A jaki dla Ciebie, drogi Czytelniku, wynika z tego morał? Ano jeden, zasadniczy. Jako wierzyciel likwidowanej spółki z o.o. musisz pilnować statusu postępowania o jej wykreślenie z KRS. Masz do tego pełne prawo, jako posiadający interes prawny w jego zakończeniu. Jeśli zostanie wydane orzeczenie o wykreśleniu spółki z rejestru, będziesz zobowiązany je zaskarżyć, powołując się na istniejące, niezaspokojone wierzytelności spółki.

Zwróć bowiem uwagę na jedną kwestię: skoro możliwe jest wykreślenie sp. z o.o. bez zaspokojenia wszystkich wierzycieli, to postawienie spółki w stan likwidacji w drodze uchwały jej wspólników może być niezłym sposobem na uniknięcie płatności…