Jak zaspokajać wierzycieli w toku likwidacji spółki z o.o. – część II

Katarzyna Kulig        16 czerwca 2016        3 komentarze

Skoro już wiesz, jakie kategorie wierzytelności mogą podlegać zaspokojeniu lub zabezpieczeniu w trakcie likwidacji spółki z o.o., czas zająć się praktycznymi aspektami tego etapu procesu likwidacji.

Wskazywałam Ci w poprzednim poście, że wierzytelności podlegają albo zaspokojeniu, albo zabezpieczeniu, w zależności od ich statusu. Ponieważ wśród tych, którymi likwidatorzy muszą się zająć obligatoryjnie, pozostają również tzw. wierzytelności sporne, możesz zadać sobie pytanie, czy ich zabezpieczenie jest konieczne w każdym przypadku?

Co jeżeli jako likwidator, na podstawie wszystkich dostępnych mi dokumentów likwidowanej spółki z o.o. uważam, że akurat ta wierzytelność, zgłoszona przez rzekomego wierzyciela spółki, jest całkowicie bezzasadna? Odpowiedź jest prosta – k.s.h. nie nakazuje Ci jej nigdzie uwzględniać i zabezpieczać. Jako likwidator, musisz pamiętać jednak, że ponosisz odpowiedzialność wobec potencjalnego wierzyciela za to, że jego należności nie wziąłeś pod uwagę przy etapie zabezpieczenia wierzytelności. A zatem – wybór należy do Ciebie 🙂

Pamiętaj jednak o jednym: wierzytelności sporne, objęte postępowaniem sądowym, zawsze muszą zostać zabezpieczone w drodze złożenia odpowiednich kwot do depozytu sądowego! Dzieje się tak również wtedy, kiedy likwidowana spółka uznawała powództwo za całkowicie pozbawione podstaw. Musisz bowiem wziąć pod uwagę to, że sąd będzie miał odmienne aniżeli Ty stanowisko i powództwo uwzględni. Zdziwiłbyś się, jak często takie sytuacje mają miejsce… ;))

Już Cię kiedyś informowałam, drogi Czytelniku, że jednym z podstawowych obowiązków likwidatora sp. z o.o. jest ogłoszenie w MSiG o otwarciu likwidacji z wezwaniem wierzycieli, aby zgłosili likwidowanej spółce z o.o. swoje wierzytelności. Ogłoszenie pełni ważną rolę. Z jednej strony wierzycielom pozwala na sformułowanie swoich żądań wobec spółki, z drugiej natomiast – likwidatorom daje możliwość oceny zasadności zgłoszonych roszczeń.

Co jednak w przypadku, kiedy wierzytelności zostały likwidatorom zgłoszone po upływie trzech miesięcy od momentu opublikowania ogłoszenia w MSiG? Nic 🙂 Termin wskazany przez ustawodawcę traktuj raczej, Czytelniku, jako instrukcyjny – wierzytelności musisz uwzględnić w toku likwidacji. Pamiętaj jednak, że zgodnie z art. 287 § 1 k.s.h., wierzyciele, którzy nie zgłosili się w przepisowym terminie, mogą uzyskać zaspokojenie wyłącznie z majątku jeszcze niepodzielonego między wspólników likwidowanej spółki z o.o.

W powyższym przepisie pojawia się również kategoria wierzytelności „znanych” likwidowanej spółce z o.o. Musisz pamiętać, że k.s.h. wcale nie uzależnia możliwości zaspokojenia bądź zabezpieczenia wierzytelności wyłącznie od ich zgłoszenia likwidatorom. Otóż likwidator zobowiązany jest dokonać przeglądu dokumentacji spółki z o.o., aby na tej podstawie ustalić, jakie posiada ona zobowiązania wobec podmiotów zewnętrznych. Wszystkie znane wierzytelności likwidowanej spółki z o.o. muszą zostać zaspokojone bądź zabezpieczone. Zaniechanie takiego obowiązku mogłoby doprowadzić do odpowiedzialności likwidatora wobec niezaspokojonego wierzyciela.

Koniecznie jednak musisz wiedzieć,  że wcale nie oznacza to, że jako likwidator musisz poszukiwać wierzycieli spółki z o.o. Wręcz odwrotnie – zobowiązany jesteś do zaspokojenia tych, o których wiesz lub przy dołożeniu należytej staranności mogłeś się dowiedzieć, czy na podstawie udostępnionych Ci przez spółkę informacji, czy to w oparciu o zgłoszenia dokonane przez samych wierzycieli. Jeżeli wykażesz się należytą starannością, nie musisz obawiać się żadnych zarzutów ze strony wierzycieli.

Dochodzimy do ostatniej, najistotniejszej z punktu widzenia tego etapu procedury likwidacji spółki z o.o. kwestii. Jak postąpić w sytuacji, kiedy aktywa likwidowanej spółki nie pozwalają na zaspokojenie lub zabezpieczenie wszystkich należności? Jakimi zasadami winien się wówczas kierować likwidator?
Pytanie to proste nie jest z jednego powodu. Kodeks spółek handlowych zupełnie temat ten pomija. Można by zatem dojść do wniosku, że oznacza to, że likwidator może zaspokoić wierzytelności według własnego uznania, z pominięciem jakichkolwiek reguł.

Polecam Ci  stosowanie jednej złotej reguły – można by rzec, że jest to zasada, jaka winna nam przyświecać w podejmowaniu niemal wszystkich istotnych życiowo decyzji 🙂 Mianowicie zdrowy rozsądek. Potraktuj wierzycieli tak, aby każdy z nich miał poczucie dobrego zabezpieczenia jego interesu. Wykonaj listę wszystkich wierzytelności – znanych, a nie zgłoszonych oraz tych zgłoszonych. Ustal, które z nich są zasadne i podziel je na kategorie zgodne z moim spisem z pierwszego posta w temacie. Wierzytelności zaspokajaj (lub zabezpieczaj) stosunkowo do wysokości każdej z nich. Wszystkich wierzycieli potraktuj równo, tak by ich interesy zostały uwzględnione w jednakowym stopniu.

Wykorzystanie powyższej zasady pozwoli Ci nie tylko dobrze wykonać swoją pracę jako likwidatora, ale również zapewni spokojny sen już po zamknięciu likwidacji – nie będziesz musiał obawiać się żadnych roszczeń ze strony niezadowolonych wierzycieli. Po prostu dlatego, że takowych nie będzie 🙂

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Wojciech Sierpień 3, 2017 o 15:29

Pytanie – jak likwidacja spółki i spłata wierzycieli wygląda na gruncie obrotu międzynarodowego? Spólka z o.o. z siedzibą w Londynie została zlikwidowana chyba w 2009r. Nie spłaciła naszych wierzytelności, a co wiecej najprawdopodobniej nie wpisała ich na listę wierzycieli. Likwidator nie mógł nie wiedzieć o tym, że wierzytelność istnieje, gdyż w tej sprawie toczył się proces w sądzie gospodarczym w Polsce od 2005r. Po wydaniu wyroku niekorzystnego w I-szej instancji, na skutek naszej apelacji sprawa trafila dalej. Sąd Apelacyjny umorzył postępowanie, gdyż pełnomocnik pozwanej spółk złożył do sądu dokument sygnowany Urzedem Królewskim WLK Brytanii, że spłka została zlikwidowana Zatem, skoro likwidacja została zakończona, to na pewno istniało wczesniej postępowanie likwidacyjne. Czy wobec tego mamy jakieś szanse na odzyskanie wierzytelności od likwidatora – nie minęło jeszcze 10 lat – uważam, że jest to wynik deliktu.

Odpowiedz

Jurek Marzec 4, 2018 o 18:14

Pytanie jak potraktować wierzytelność bezsporną, wymagalną (kiedyś) ale przedawnioną? W przypadku sporu spółka może skutecznie podnieść zarzut przedawnienia. Czy z tego wynika, że należy ją skreślić?

Odpowiedz

Jurek Marzec 4, 2018 o 18:17

Jak rozwiązać sytuację, w której wspólnik likwidowanej spółki jest jednocześnie jej dłużnikiem, przy czym zadłużenie jest większe, niż przypadająca na jego udziały część majątku netto? Moim zdaniem nie należy mu nić wypłacać, a w momencie, gdy inni wspólnicy dostaną wypłaty wysłać notę o potrąceniu. No tak, ale to wygeneruje zysk w likwidowanej spółce i znów należeć się będą wypłaty…

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: